Kalendarium 2016 #5: Feta w Gliwicach, żałoba w Zabrzu

31.12.2016
Piast Gliwice w maju świętował tytuł wicemistrza Polski. Drużyny Górnika Zabrze i Podbeskidzia Bielsko-Biała nie zdołały utrzymać się w elicie. Poleciały pierwsze głowy...
Norbert Barczyk/Press Focus
Historyczny sukces Piasta Gliwice
Do samego końca bili się o mistrzostwo Polski. Kluczowy okazał się mecz przy Łazienkowskiej, gdzie Legia Warszawa rozbiła gliwiczan. W następnej kolejce Piast pokonał Ruch Chorzów, a jako że Legia przegrała, to wszystko miało rozstrzygnąć się w ostatniej serii gier. "Piastunki" przegrały z Zagłębiem Lubin, ale po końcowym gwizdku nikt się nie smucił - przy Okrzei świętowano wicemistrzostwo Polski. Nie obyło się bez fety na ulicach miasta.


Fot. Norbert Barczyk/Press Focus

Spadki Górnika Zabrze i Podbeskidzia Bielsko-Biała
Kilka kilometrów dalej fety nie było. Górnik również do ostatniej chwili walczył o swoje małe mistrzostwo, jakim byłoby utrzymanie. Zabrzanie przegrali jednak w Niecieczy i po raz trzeci w historii spadli z Ekstraklasy. Niedługo po meczu stowarzyszenie kibiców wydało oświadczenie, w którym za spadek obwinili nie tylko zarząd i piłkarzy, ale też miasto. Zaczął się konflikt.

Spadło też Podbeskidzie, które przecież na moment było już w grupie mistrzowskiej. Bielszczanie fatalnie spisali się w  siedmiu dodatkowych spotkaniach i przegrywali wszystko jak leci. W przedostatniej kolejce zostali rozgromieni w Łęcznej, co przypieczętowało spadek. Wkrótce z posadą pożegnał się trener Robert Podoliński.

Nowy sternik Górnika
Spadek z ligi oznacza przeważnie duże zmiany. Takie też były w Zabrzu. Jako pierwszy z klubem pożegnał się Marek Pałus, którego zastąpił Bartosz Sarnowski, były prezes Lechii Gdańsk. Sam zgłosił się do pracy przy Roosevelta.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również