Zadowolona Berenika Okuniewska. W końcu mogła porozmawiać po polsku

24.01.2013
- Chcieliśmy wykorzystać zmęczenie rywala po długiej podróży oraz wykorzystać naszą dobrą grę, którą ostatnio pokazujemy - powiedział po meczu z Fenerbahce Stambuł trener MKS-u Dąbrowa Górnicza, Waldemar Kawka.
Niestety, nie udało się. Turczynki okazały się lepsze, mimo ponad 30-godzinnej podróży. - Z tego powodu moje zawodniczki miały prawo odczuwać zmęczenie, podobnie jak i ja. Domyślałem, że mecz będzie dużo trudniejszy od pierwszego. O naszym zwycięstwie przesądził serwis oraz ataku ze skrzydła. Przegraliśmy jednego seta przez niepotrzebne błędy, ale ostatecznie liczy się zwycięstwo w całym meczu - skomentował potyczkę trener gości, Kamil Soz.

Najbardziej zadowolona była Berenika Okuniewska. Nie tylko z powodu wygranej. - Cieszę się, że mam okazję, by wreszcie porozmawiać po polsku. Był to dla nas naprawdę trudny mecz od samego początku. Głównie dlatego, że przez ostatnie dwa dni podróżowaliśmy. Wczoraj nie mogłyśmy przeprowadzić treningu, ponieważ zgubiły nam się trzy bagaże. Byłyśmy przez to bardzo nerwowe, dlatego tym bardziej cieszymy się z wyniku - powiedziała siatkarka Fenerbahce.

- Chcieliśmy wykorzystać zmęczenie rywala po długiej podróży oraz wykorzystać naszą dobrą grę, którą ostatnio pokazujemy. Mieliśmy nadzieję, że przy naszej publiczności uda nam się odwrócić losy rywalizacji. Okazało się jednak, że zespół Fenerbahce jest bardzo mocny i potrafi zadać ostateczny cios w trudnych momentach. Niestety, nam brakuje chyba w takich sytuacjach determinacji i ryzyka. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, jednak na dzień dzisiejszy to nie wystarczyło - przyznał szkoleniowiec MKS-u, Waldemar Kawka.
źródło: mks.dabrowa.pl

Przeczytaj również