Wrocławianki zwyciężają – dąbrowianki awansują...
Tak jak zapowiadaliśmy ćwierćfinał pomiędzy TAURONEM BANIMEX MKS Dąbrowa Górnicza a Impelem Wrocław okazał się niezwykle emocjonujący.
Początek premierowej odsłony był zacięty. Gdy wydawało się, że gospodynie przejmą inicjatywę, w pole zagrywki weszła Elżbieta Skowrońska i to przy jej serwisie prowadzenie przeszło na stronę dąbrowianek (6:8, 7:11).
W ekipie MKSu Dobrze funkcjonowały atak, obrona oraz blok, co przekładało się na wynik. Pierwszy set toczył się w szybkim tempie – punkt za punkt.
W samej końcówce Zagłębianki znowu zdołały odskoczyć, ich rywalki dzielnie walczyły broniąc piłki setowe, ale ataku Rachael Adams już nie zdołały podbić (23:25).
Druga odsłona rozpoczęła się dla dąbrowianek bardzo dobrze, gdyż prowadziły one 6:2. Podopieczne Tore Aleksandersena poderwały się do walki, przez co na boisku wywiązała się zacięta gra. Między innymi nieskuteczne ataki Zagłębianek sprawiły, że Impel objął prowadzenie (14:11). Mimo że siatkarki Nicoli Negro zdołały dojść rywalki, to te ponownie odskoczyły, wykorzystując swoją dobrą grę w bloku (15:14, 19:14). Gdy wrocławianki pewnie zmierzały do wygranej w tym secie dąbrowianki rozpoczęły niwelowanie strat (21:19). Końcówka, tak jak i cały mecz, była emocjonująca, ale tym razem na swoją korzyść rozstrzygnęły ją gospodynie.
Mimo że początek trzeciej partii był zacięty, to Impel dość szybko wypracował sobie przewagę (8:5). Ponadto wrocławianki niesione dopingiem kibiców powiększyły prowadzenie i były o krok od triumfu (21:14). W tej odsłonie Impelki triumfowały pewnie, bo do 17.
Wrocławianki wciąż do awansu potrzebowały dwóch setów, natomiast siatkarki z Dąbrowy jednej zwycięskiej partii lub… 17 małych punktów. Nic dziwnego, że od samego początku te odsłona była niesamowicie zacięta. Co ważne, inicjatywa należała do dąbrowianek (3:6). Po pierwszej przerwie technicznej wynik oscylował wokół remisu, a gospodynie raz po raz niwelowały straty. W efekcie czwarta odsłona zakończyła się zwycięstwem siatkarek z Zagłębia Dąbrowskiego (23:25)
Mimo, że do rozegrania był jeszcze tie-break, to z awansu do turnieju finałowego Pucharu Polski mogły już się cieszyć dąbrowianki.
Tie–break zakończył się wynikiem 15:11 dla gospodyń spotkania.