Włoska siatkarka BKS-u: Największe różnice? Drogi i odległości!

14.10.2012
- Na mecz do Łodzi jechaliśmy ok. 6 godzin. To dla mnie największa różnica. We Włoszech wszędzie są autostrady, a poza tym wszystkie kluby w lidze są położone dość niedaleko - mówi Elisa Cella.
Pierwsza Włoszka w historii BKS-u Bielsko-Biała powoli przyzwyczaja się do życia w Polsce. - W Bielsku jest wiele centrów handlowych i tam dogadywanie się  nie stanowi zazwyczaj problemu. Ale musimy mieć jednak czas na to, żeby wyjść na zakupy do takiego centrum, a treningów mamy naprawdę dużo. Niemniej czuję się bardzo dobrze ze wszystkim. Może jedynie jest tu o wiele zimniej niż we Włoszech, ale na razie nie narzekam - przyznaje.

Sporą różnicą między polską a włoską ligą jest wielkość hal, w których rozgrywane są mecze. - Chyba największa hala we włoskiej lidze (żeńskiej — przyp. red.) należy do Busto Arsizio. Mieści ona 5000 osób i na każdym meczu wypełnia się do ostatniego miejsca. Teraz był pierwszy raz, kiedy grałam w hali tak dużej jak Atlas Arena. Ale to dobrze. Nawet jeśli nie widać, że nie ma tak wielu kibiców, to się tego nie czuje dzięki ogromnemu dopingowi. Wspaniałe jest w Polsce to, że ludzie naprawdę interesują się siatkówką - nie ukrywa podziwu.

Dla Celli ważne jest też to, że za bielskim zespołem tłumnie jeżdżą kibice. - To zdecydowanie godne podziwu. Kiedy spojrzałam na trybuny i zobaczyłam ich tam, bardzo się ucieszyłam. Ze względu na zły stan dróg podróż nie należała do najprzyjemniejszych i trwała ok. 6 godzin. Myślę, że to dla mnie największa różnica. We Włoszech wszędzie są autostrady, a poza tym kluby są w miastach leżących raczej niedaleko od siebie, więc większość podróży trwa nie więcej niż trzy godziny. Mam jednak nadzieję, że nasi kibice będą też za nami jeździć na kolejne mecze. Chcemy spisywać się jak najlepiej, żeby ich zadowolić - mówi Włoszka.

Jeszcze lepiej jest z atmosferą na meczach rozgrywanych przy Rychlińskiego. - Zgadza się i to dla nas bardzo ważne, by tam wygrywać. Nie widziałam co prawda jeszcze wszystkich hal w Polsce, ale nasza nie należy do największych i zazwyczaj nie zostaje zbyt wiele wolnych miejsc na meczach - kończy Elisa Cella.
źródło: orlen-liga.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również