Wielki eksperyment na jubileusz Fornalika

30.09.2016
Masz tu trzech obrońców i kombinuj - takie zadanie na piątkowy jubileusz otrzymał od losu trener Waldemar Fornalik. Mecz z Zagłębiem Lubin może być jednym z najtrudniejszych, jakie przyjdzie mu poprowadzić z ławki "niebieskich".
Łukasz Laskowski/PressFocus
Co ciekawego?
- Rafał Grodzicki, Marcin Kowalczyk, Michał Koj, Adam Pazio, Michał Helik - co łączy tą piątkę? Wszyscy są obrońcami i żaden z powodu kartek lub urazów nie może zagrać przeciwko Zagłębiu.
 
- Trener Waldemar Fornalik po raz 200 poprowadzi zespół chorzowskiego Ruchu. W piątek stanie przed dylematem: kogo przesunąć na środek obrony? Partnerem Mateusza Cichockiego mogą być Łukasz Hanzel, Łukasz Surma, lub Paweł Oleksy.
 
- Ruch wyjątkowo słabo punktuje w tym roku przed własną publicznością. Nikt w poważnej piłce w naszym kraju w ciągu ostatnich 9 miesięcy w tak słabym stopniu nie wykorzystywał atutu swojego boiska. Przy Cichej mają nadzieję, że TEN TEKST po starciu z "Miedziowymi" przestanie być już aktualny.
 
- W Chorzowie nie zagra Filip Starzyński. Były zawodnik "niebieskich" nabawił się problemów z przepukliną. Co to oznacza dla Ruchu? Pisaliśmy o tym TUTAJ.

- Na Cichą wracają za to Łukasz Janoszka i Daniel Dziwniel. Obaj w przeszłości z powodzeniem grali w niebieskich koszulkach.

Na kogo zwrócić uwagę:
Łukasz Surma - wobec ogromnych kłopotów Ruchu w obronie rola "profesora" w ekipie "niebieskich" będzie nie do przecenienia. Na 39-latku skupi się w piątek jeszcze większa odpowiedzialność za pomaganie w grze młodszym kolegom niż na co dzień. 

Łukasz Janoszka - "Ecik" to wciąż ulubieniec trybun przy Cichej. Dla Ruchu w meczach o stawkę zagrał w sumie 182 razy. W tym sezonie jest podstawowym graczem w talii trenera Piotra Stokowca i ma już na koncie dwa ligowe trafienia.

Ostatni raz
Ruch wiosną dwa razy mierzył się z "Miedziowymi". Na ligową inaugurację roku po dość przeciętnym widowisku przy Cichej skończyło się na bezbramkowym remisie. W grupie mistrzowskiej lubinianie na swoim boisku rozbili "niebieskich" 4:1, choć to podopieczni trenera Waldemara Fornalika pierwsi wyszli na prowadzenie, a przy stanie 1:3 rzutu karnego nie wykorzystał Mariusz Stępiński.

Przypuszczalne składy
Ruch: Lech - Konczkowski, Cichocki, Hanzel, Oleksy - Mazek, Urbańczyk, Surma, Lipski, Ćwielong - Arak.

Zagłębie: Polacek - Tosik, Guldan, Jach, Cotra - Janoszka, Kubicki, Piątek, Janus - Papadopulos, Nespor. 

Początek meczu
Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin 30.09.2016, 18:00
autor: Łukasz Michalski

Przeczytaj również