Waldemar Kawka: Jeżeli chcemy wyjść z grupy, z Rumunkami musimy wygrać

23.10.2013
Drużyna MKS-u Tauron Dąbrowa Górnicza dziś wieczorem rozpocznie zmagania w Lidze Mistrzyń, gdzie przed własną publicznością, podejmie rumuńską Stiintę Bacau.
Nastroje w Dąbrowie Górniczej nie są najlepsze, po porażkach ligowych z Chemikiem Police oraz Atomem Trefl Sopot, zawodniczki MKS-u będą chciały odbić sobie krajowe niepowodzenia na arenie międzynarodowej. - Zespół zachowywał się chwilami tak, jakby mu wyłączono prąd. Tyle że fizycznie prezentowaliśmy się dobrze. O tym świadczy m.in. nasza gra w defensywie. Dziewczyny walczyły i podbijały naprawdę trudne piłki. Drużyna bez sił, po prostu stoi i patrzy, gdzie wpada – komentuje słabą postawę szkoleniowiec, Waldemar Kawka.

Zespół z Zagłębia swoje zmagania będzie toczył w grupie F, gdzie faworytem wydaje się być rosyjskie Dynamo Kazań. Drugie miejsce jest jednak w zasięgu podopiecznych Waldemara Kawki a poza Stiintą Bacau, w grupie jest jeszcze szwajcarskie Volero Zurych.

-W środę musimy skupić się bardziej na naszej grze niż na postawie rywala. Cieszy, że gramy u siebie, bo nie da nam się we znaki zmęczenie podróżą. Nastroje nie są optymistyczne, ale myślę, że dobrze, iż ten mecz rozegramy tak szybko po niedzielnym starciu z Chemikiem – ocenia kapitan zagłębiowskiej drużyny, Elżbieta Skowrońska.

Szkoleniowiec MKS-u z kolei stawia sprawę jasno. –Jeżeli chcemy wyjść z grupy, z Rumunkami musimy wygrać – przyznał Kawka.
źródło: Sportslaski.pl/Slask.sport.pl

Przeczytaj również