"Trenera na pewno nie zwolnimy, bo to by się mijało z celem"

24.12.2010
- Oczekiwałem znacznie więcej po początku sezonu - mówi dla "Sportu" Robert Karlik, prezes MKS-u Dąbrowa Górnicza. Mimo to, o zwolnieniu trenera Waldemara Kawki nie myśli.
- Prawda, że graliśmy z mistrzem z Bielska-Białej i wicemistrzem z Muszyny, ale przecież powinniśmy się bić o każdą piłkę. Przegrana z Mielcem to wypadek przy pracy, który każdemu może się zdarzyć. Byłem jednak przekonany, że na własnym parkiecie będziemy wojować z mistrzyniami - przyznaje Karlik. Co więc będzie z Waldemarem Kawką? - Na pewno trenera nie zmienimy, bo to mijałoby się z celem. Jeszcze będziemy grali na wysokim poziomie, ale potrzeba nam trochę czasu i cierpliwości. Nie wpadajmy w panikę! - apeluje szef MKS-u.
źródło: Sport

Przeczytaj również