Trener MKS-u zawiedziony postawą kibiców: Potrafią wbić noż w plecy
07.03.2010
Apetyt w miarę jedzenia rośnie. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej odzwyczaiły w tym sezonie swoich fanów od porażek, a przyzwyczaiły do dobrej gry. W PlusLidze kobiet są trzecie. Ale w końcu przyszedł na nie kryzys. Po fantastycznej serii w drugiej połowie stycznia i na początku lutego, przegrały trzy z rzędu spotkania.
Wczoraj w trzech krótkich setach z bydgoszczankami. - Jeśli cały zespół nie gra, to coś jest nie tak. Nie było dzisiaj zawodniczki która potrafiłaby zagrać. Myślę, że to jest niestety kosztem tak dużej liczby rozegranych meczów - tłumaczył porażkę na konferencji prasowej Waldemar Kawka, szkoleniowiec MKS-u.
Nie oszczędziła go w trakcie meczu publika. Pojawiły się gwizdy i komentarze. - Myślę, że za dużo dla tego klubu zrobiłem i robię, żeby w ten sposób mnie potraktować. W tej chwili w Dąbrowie wszyscy wiedzą, kiedy wziąć czas, kiedy zrobić zmianę, która zawodniczka się nie nadaje, a która się nadaje. Kibice przez cały sezon udowadniają, że są wspaniali, ale okazuje się, że w trudnych momentach potrafią wbić nóż w plecy - odniósł się do wydarzeń na trybunach.
Zniesmaczony był nawet trener przyjezdnych, Piotr Makowski. - Trzeba być z zespołem na dobre i na złe, a nie tylko wtedy kiedy jest dobrze. Wiemy to doskonale, ponieważ w tym sezonie to przerabialiśmy, ale nasi kibice nigdy się od nas nie odwrócili. I chciałbym żeby kulturę - którą w Dąbrowie kibice wykazywali - zachować, bo takie gwizdy czy teksty są niezasłużone - podkreślił z mocą.
Wczoraj w trzech krótkich setach z bydgoszczankami. - Jeśli cały zespół nie gra, to coś jest nie tak. Nie było dzisiaj zawodniczki która potrafiłaby zagrać. Myślę, że to jest niestety kosztem tak dużej liczby rozegranych meczów - tłumaczył porażkę na konferencji prasowej Waldemar Kawka, szkoleniowiec MKS-u.
Nie oszczędziła go w trakcie meczu publika. Pojawiły się gwizdy i komentarze. - Myślę, że za dużo dla tego klubu zrobiłem i robię, żeby w ten sposób mnie potraktować. W tej chwili w Dąbrowie wszyscy wiedzą, kiedy wziąć czas, kiedy zrobić zmianę, która zawodniczka się nie nadaje, a która się nadaje. Kibice przez cały sezon udowadniają, że są wspaniali, ale okazuje się, że w trudnych momentach potrafią wbić nóż w plecy - odniósł się do wydarzeń na trybunach.
Zniesmaczony był nawet trener przyjezdnych, Piotr Makowski. - Trzeba być z zespołem na dobre i na złe, a nie tylko wtedy kiedy jest dobrze. Wiemy to doskonale, ponieważ w tym sezonie to przerabialiśmy, ale nasi kibice nigdy się od nas nie odwrócili. I chciałbym żeby kulturę - którą w Dąbrowie kibice wykazywali - zachować, bo takie gwizdy czy teksty są niezasłużone - podkreślił z mocą.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami