Trener MKS-u: Tak naprawdę, to nie powinniśmy być specjalnie zadowoleni
18.03.2013
- Na początku chciałabym przeprosić wszystkich za pierwszy mecz, który nam kompletnie nie wyszedł. Na całe szczęście, to już historia. Brawa dla naszego zespołu, który potrafił w ciągu jednego dnia zmienić totalnie głowy, bo nie da się ukryć, że wczorajsza porażka nas mocno dotknęła. Dziewczyny weszły zupełnie inaczej w mecz i zaczęłyśmy grać tak, jak powinnyśmy grać, czyli mocną zagrywką i dobrym przyjęciem. Tego właśnie brakowało - skomentowała dwumecz, Magdalena Śliwa, kapitan MKS-u.
Porażkę w pierwszym meczu w pamięci miał także Waldemar Kawka. - Tak naprawdę to nie powinniśmy być specjalnie zadowoleni - sobotnia porażka była dotkliwa. Ważne jest jednak, że po porażce umieliśmy się zebrać i ostatecznie wygrać drugie spotkanie. Podczas sobotniego meczu myślami byliśmy chyba gdzie indziej. Nasz zespół grał słabo, słabo wychodziła nam zagrywka. Impel, jak się im odda piłkę zbyt łatwo to w paru elementach mają przewagę nad nami. W drugim meczu z kolei zagraliśmy trudniejszą zagrywką, a rywalki nie mogły wykorzystać wszystkich swoich możliwości - ocenił szkoleniowiec.
Porażkę w pierwszym meczu w pamięci miał także Waldemar Kawka. - Tak naprawdę to nie powinniśmy być specjalnie zadowoleni - sobotnia porażka była dotkliwa. Ważne jest jednak, że po porażce umieliśmy się zebrać i ostatecznie wygrać drugie spotkanie. Podczas sobotniego meczu myślami byliśmy chyba gdzie indziej. Nasz zespół grał słabo, słabo wychodziła nam zagrywka. Impel, jak się im odda piłkę zbyt łatwo to w paru elementach mają przewagę nad nami. W drugim meczu z kolei zagraliśmy trudniejszą zagrywką, a rywalki nie mogły wykorzystać wszystkich swoich możliwości - ocenił szkoleniowiec.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami