Trener MKS-u: Popełnialiśmy koszmarne błędy z prostych piłek
06.04.2013
- Zagraliśmy bardzo słaby mecz. Nie będę szukać żadnego usprawiedliwienia. Nie tworzyliśmy zespołu, nie walczyliśmy. Popełnialiśmy koszmarne błędy z prostych piłek. Mam nadzieję, że w sobotę będzie lepiej i zaprezentujemy waleczność, a nie będziemy się rozglądać co robi koleżanka - stwierdził Waldemar Kawka, trener dąbrowianek.
W podobnie złym nastroju była Magdalena Śliwa, doświadczona kapitan jego zespołu. - Bialanki zagrały bardzo dobrze, walecznie. Niestety, u nas tego zabrakło. Nie wiem dlaczego nasza gra wyglądała tak słabo. Pozwoliłyśmy BKS-owi grać szybką siatkówkę, a dodatkowo zrobiłyśmy mało krzywdy zagrywką. Liczę na to, że odbudujemy się i w drugim meczu zaprezentujemy się znacznie lepiej - przyznała.
W zgoła odmiennych nastrojach byli goście, którzy już na wstępie półfinałowej rywalizacji postawili się w niezłej sytuacji. - Zagrałyśmy dzisiaj bardzo dobrze zespołowo. W różnych momentach inna zawodniczka potrafiła pociągnąć grę. Gratuluję mojej drużynie, która wykonała kawał dobrej roboty na boisku - powiedziała Milada Bergrova.
Nastroje tonował za to trener Wiesław Popik. - Cieszymy się, ale to dopiero pierwsze zwycięstwo. Do awansu potrzebujemy jeszcze dwóch wygranych. Mecz był bardzo waleczny z obu stron. W pierwszym secie „stanęliśmy” i wynik nam uciekł. Podobnie było w drugiej partii. Cieszę się, że ją wygraliśmy. W kolejnych setach zagraliśmy konsekwentnie. W drugim meczu na pewno nie będzie łatwiej - zakończył.
Początek dzisiejszej rywalizacji naszych drużyn dziś o godzinie 18:00 w Dąbrowie Górniczej.
W podobnie złym nastroju była Magdalena Śliwa, doświadczona kapitan jego zespołu. - Bialanki zagrały bardzo dobrze, walecznie. Niestety, u nas tego zabrakło. Nie wiem dlaczego nasza gra wyglądała tak słabo. Pozwoliłyśmy BKS-owi grać szybką siatkówkę, a dodatkowo zrobiłyśmy mało krzywdy zagrywką. Liczę na to, że odbudujemy się i w drugim meczu zaprezentujemy się znacznie lepiej - przyznała.
W zgoła odmiennych nastrojach byli goście, którzy już na wstępie półfinałowej rywalizacji postawili się w niezłej sytuacji. - Zagrałyśmy dzisiaj bardzo dobrze zespołowo. W różnych momentach inna zawodniczka potrafiła pociągnąć grę. Gratuluję mojej drużynie, która wykonała kawał dobrej roboty na boisku - powiedziała Milada Bergrova.
Nastroje tonował za to trener Wiesław Popik. - Cieszymy się, ale to dopiero pierwsze zwycięstwo. Do awansu potrzebujemy jeszcze dwóch wygranych. Mecz był bardzo waleczny z obu stron. W pierwszym secie „stanęliśmy” i wynik nam uciekł. Podobnie było w drugiej partii. Cieszę się, że ją wygraliśmy. W kolejnych setach zagraliśmy konsekwentnie. W drugim meczu na pewno nie będzie łatwiej - zakończył.
Początek dzisiejszej rywalizacji naszych drużyn dziś o godzinie 18:00 w Dąbrowie Górniczej.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami