Trener MKS-u: Najwidoczniej nam święta nie do końca posłużyły
07.01.2013
- Jeżeli spojrzy się na statystyki, to właściwie każdy element naszej gry prezentował słabiej niż zazwyczaj. Muszynianka wygrała najzupełniej zasłużenie, najwidoczniej nam święta nie do końca posłużyły, zaś rywalki były wtedy na turnieju i chyba lepiej przepracowały ten okres - przyznał szkoleniowiec dąbrowianek.
Kluczowym elementem okazała się zagrywka. - Z takim przyjęciem wygrać z Muszyną nie ma szans - i tu nie ma co ukrywać. Mecz byłby bardziej wyrównany, gdyby ten element udałoby się poprawić. Jeżeli na własnej hali robimy dwa asy, a Muszynianka jedenaście, to chyba mówi to wszystko - powiedział Kawka.
W bardzo dobrym humorze, co oczywiste, był opiekun Muszynianki. - Chciałbym podziękować swoim dziewczynom za dwie rzeczy: po pierwsze, za wygraną za trzy punkty, a następnie za to, że postawiły oszczędzić mój organizm i w dniu, kiedy panowało niskie ciśnienie, nieco podniosły moje własne w trzecim secie - uśmiechnął się Bogdan Serwiński.
Kluczowym elementem okazała się zagrywka. - Z takim przyjęciem wygrać z Muszyną nie ma szans - i tu nie ma co ukrywać. Mecz byłby bardziej wyrównany, gdyby ten element udałoby się poprawić. Jeżeli na własnej hali robimy dwa asy, a Muszynianka jedenaście, to chyba mówi to wszystko - powiedział Kawka.
W bardzo dobrym humorze, co oczywiste, był opiekun Muszynianki. - Chciałbym podziękować swoim dziewczynom za dwie rzeczy: po pierwsze, za wygraną za trzy punkty, a następnie za to, że postawiły oszczędzić mój organizm i w dniu, kiedy panowało niskie ciśnienie, nieco podniosły moje własne w trzecim secie - uśmiechnął się Bogdan Serwiński.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami