Trener MKS-u: Mam nadzieję, że to nie nasze ostatnie słowo

10.02.2011
- To był dla nas o wiele cięższy mecz niż na Minorce. Nasze rywalki przez pierwsze dwa sety były dla nas co najmniej równorzędnym rywalem - mówił Waldemar Kawka, trener MKS-u Dąbrowa Górnicza.
Dąbrowianki, wygrywając po raz drugi z hiszpańskim Valeriano Alles Minorka, zapewniły sobie awans do dalszej rundy rozgrywek Pucharu CEV - Challenge Round.

- Hiszpanki w stosunku do poprzedniego tygodnia zagrały lepiej na zagrywce. Wiedzieliśmy już, że dobrze grają w obronie i zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jeśli nie kończylibyśmy piłek w pierwszych akcjach, to mogłyby pojawić się kłopoty. Na szczęście od trzeciego seta udało nam się wyłączyć z gry środkowe i zaczęliśmy trudniej zagrywać - analizował Kawka, po czym dodał: - Mam nadzieję, że to nie ostatnie nasze słowo w Pucharze CEV.
źródło: mks.dabrowa.pl

Przeczytaj również