Trener MKS-u Dąbrowa Górnicza nie odstępuje od siatkarek ani na krok!

20.04.2013
- Chciałabym, by o tej rywalizacji finałowej mówiło się latami. Można przegrać z rywalkami, ale po walce, wówczas ma się do siebie mniej pretensji - przyznaje przed pierwszym meczem finałowym Orlen Ligi Elżbieta Skowrońska.
W tym sezonie Tauron MKS Dąbrowa Górnicza zmierzył się z Atomem Trefl Sopot czterokrotnie. I wszystkie te pojedynki wygrał! Pocieszające jest również to, że nasze siatkarki podchodzą do tej rywalizacji bez zbędnej presji.

- Ciśnienie jest mniejsze niż przed turniejem finałowym Pucharu Polski czy też w półfinale play-offu. Oba zespoły zrobiły już tak dużo, że w finale powinny pokazać dobrą siatkówkę, a zwycięży ten, który będzie w tym dniu lepszy. Chciałabym, by o tej rywalizacji finałowej mówiło się latami. Można przegrać z rywalkami, ale po walce, bo wówczas ma się do siebie zdecydowanie mniej pretensji - mówi Elżbieta Skowrońska.

O rywalizacji nie daje zapomnieć swoim zawodniczkom trener Waldemar Kawka. - Chodzi za nami krok w krok i ciągle powtarza, by nie zadowalać się srebrnym medalem. I ma rację, bo przecież na wyciągnięcie ręki mamy zdecydowanie coś więcej niż tylko srebro. I dlatego będziemy grać o całą pulę. W złocie nam do twarzy - uśmiecha się Skowrońska.
źródło: SPORT

Przeczytaj również