Trener BKS-u: Podolec to melodia przyszłości. Nic na siłę

03.10.2010
Choć Anna Podolec niedawno wróciła do BKS-u Bielsko-Biała, kibice nieprędko ujrzą ją na parkiecie. - Na pewno będzie gotowa na play-offy, a może już na drugą rundę - stwierdził trener mistrzyń Polski.
W pierwszych miesiącach ligi i pucharów Grzegorz Wagner będzie musiał sobie radzić bez doświadczonej siatkarki. - Ania to melodia przyszłości. Na pewno będzie gotowa na play-offy, a może już na drugą rundę rozgrywek. Liczę, że wtedy się pokaże na boisku. Nie będziemy jednak robić nic na siłę - zapowiedział opiekun bielszczanek.

Wagner powiedział też kilka słów o obecnej sytuacji personalnej zespołu. - Walka trwa. W meczu z Budowlanymi na rozegraniu grała Anna Kaczmar, ale nie można powiedzieć, że to wariant na stałe. W tej chwili daję szansę gry kilku dziewczynom, które mniej grały w poprzednim sezonie. Teraz mają szansę się pokazać. Mówię tu na przykład o Iwonie Waligórze. Mamy przed sobą ciężkie rozgrywki, więc każdy się przyda - kończy trener.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również