Trener BKS-u: Otwarcie sezonu dostarczyło nam wielu stresów

06.10.2012
- Mieliśmy trochę problemów ze stresem. Większość drużyny jest nowa, więc spodziewałem się, że w debiucie przed własną publicznością tak będzie - mówi Wiesław Popik, trener BKS-u Bielsko-Biała.
Mimo to bielszczankom udało się pewnie pokonać Pałac Bydgoszcz. - Otwarcie sezonu dostarczyło nam wielu stresów, co było widać po ilości zepsutych zagrywek. Nerwowy był zwłaszcza pierwszy set, ale udało nam się pierwszym opanować nerwy. Pałac w pierwszej odsłonie grał bardzo twardo, trudno nam było go "ugryźć", ale w końcówce się to udało. Cieszę się, że ta inauguracja wyszła na plus i liczę, że będziemy dalej poprawiać grę - mówi szkoleniowiec BKS-u.

- Mecz nam nie wyszedł - otwarcie stwierdza Rafał Gąsior, trener Pałacu. - Zagrywka i przyjęcie zadecydowały o tym, że nie mogliśmy nawiązać walki z gospodyniami, które wygrały zasłużenie. Mam nadzieję, że w kolejnych potyczkach zagramy zdecydowanie lepiej - dodaje.

Zadowolona z debiutu w bialskich barwach jest natomiast Czeszka Milada Bergrova. - Myślę, że jak na pierwszą kolejkę to był udany mecz. Bardzo dobrze wyglądałyśmy na zagrywce i w przyjęciu szczególnie w końcówkach setów - twierdzi. - Jeżeli popełnia się zbyt dużo błędów na zagrywce i w przyjęciu, to ciężko wpaść w dobry rytm. Było u nas za dużo nerwów, ale liczę, że w kolejnych meczach będzie lepiej - kończy Magdalena Mazurek, kapitan zespołu z Bydgoszczy.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również