Trener BKS-u Aluprof: próbowaliśmy wszystkiego, ale nie udało się

10.03.2014
Zawód z racji braku awansu do finału Pucharu Polski, ale i zadowolenie z niezłej postawy towarzyszyły ekipie BKS-u Aluprof po meczu półfinałowym z Chemikiem Police.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Bielszczanki w sobotnim półfinale prowadziły 2-1 w setach, ale ostatnie słowo w tym meczu należało do policzanek, które dzień później cieszyły się ze zdobycia Pucharu Polski. – Próbowaliśmy wszystkiego, ale nie udało się. W pierwszym secie przestraszyliśmy się rywala. Od drugiego dziewczyny wierzyły, że mogą coś ugrać. Walkę podjęliśmy też w czwartej partii. W piątym, gdy Chemik nam „odjechał” nic nie mogliśmy już zrobić – komentuje wydarzenia potyczki BKS-u Aluprof trener tego zespołu Mirosław Zawieracz.

Postawa drużyny ze stolicy Podbeskidzia dobrze wróży przed rywalizacją play-off z Tauronem Banimexem Dąbrowa Górnicza. – To był mecz walki, to cieszy. Byłyśmy blisko finału. Niestety losy meczu potoczyły się inaczej. Nie mamy się w każdym razie czego wstydzić – wyjaśnia Małgorzata Lis, kapitan BKS-u Aluprof.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również