Tauron - Aluprof 1-3. Protest kibiców i żenujący set w wykonaniu gospodyń

11.01.2014
Brak trzech literek w nazwie zespołu z Dąbrowy Górniczej spowodował konflikt z fanami. A bielszczanki zagrały wspaniale, zwłaszcza w IV partii.
W środę, grając po raz pierwszy pod nowym szyldem, dąbrowianki dość gładko wygrały w Muszynie. W tym samym czasie Aluprof w katastrofalnym stylu przegrał z Atomem Trefl Sopot.

Dziś nastroje w obu ekipach odwróciły się o 180 stopni. Zawodniczki Tauronu tylko w dwóch pierwszych partiach grały poprawnie, przy czym pierwszą z nich i tak przegrały na przewagi. Później brakło przede wszystkim przyjęcia. Bielszczanki wykorzystały to bezwzględnie, w ostatnim secie urządzając wręcz „rzeź niewiniątek”.

Na dodatek nad klubem z Zagłębia Dąbrowskiego zawisła groźba dłuższego konfliktu z kibicami. Co potrafią, pokazali w pierwszym, gorąco dopingując zespół. Potem - protestując przeciwko zniknięciu tradycyjnych liter „MKS” z nazwy (zastąpił je szyld nowego sponsora, Banimexu) - opuścili halę. To z pewnością  wpłynęło na postawę gospodyń.

Najlepszą zawodniczką meczu została uznana Małgorzata Lis.

Wynik spotkania sprawił, że obydwa zespoły znów zamieniły się miejscami w tabeli. Aluprof jest czwarty, Tauron - piąty.

Tauron Banimex Dąbrowa Górnicza - Aluprof Bielsko-Biała 1-3 (29-31, 25-19, 17-25, 7-25).
TAURON:
Adams, Cemberci, Dziękiewicz, „Sassa”, Skowrońska, Zaroślińska oraz Strasz (libero), Kaczmar, Liniarska, Staniucha-Szczurek, Urban.
ALUPROF: Beier, Ciaszkiewicz-Lach, Horka, Lis, Nikić, Szymańska oraz Wojtowicz (libero), Strózik, Wilk.

Przeczytaj również