Szansa na śląski półfinał

05.03.2009
Już w piątek i sobotę o godz. 18:00, siatkarki BKS-u Bielsko-Biała zagrają swoje mecze w facie play-off z AZS-em Białystok.
W tej parze zdecydowanym faworytem są bielszczanki. Każdy inny wynik, niż ich dwa zwycięstwa byłby sensacją. - Rywalki na pewno łatwo się nie poddadzą i przyjeżdżają do nas z myślą, by jedną wygraną nam "urwać" - uważa Katarzyna Gajgał, reprezentacyjna środkowa bielszczanek.

BKS, niepokonany przez siedemnaście kolejnych spotkań, w ostatnim meczu rundy zasadniczej niespodziewanie uległ Gedani w Żukowie. - One zagrały bardzo dobrze, a my popełniałyśmy mnóstwo błędów. Taki jeden mecz zawsze się może przydarzyć - przekonuje Gajgał.

Ciekawiej zapowiada się rozpoczynająca się w niedzielę rywalizacja MKS-u Dąbrowa Górnicza z Centrostalem Bydgoszcz. Zespół trenera Waldemara Kawki zaczyna od dwóch spotkań w Bydgoszczy. - Chcemy awansować do najlepszej czwórki. W tym sezonie szansa na medal jest bardzo realna - twierdzi Magdalena Sadowska, atakująca MKS-u. - Do Bydgoszczy jedziemy, by wygrać minimum jeden mecz - zapowiada.

W sezonie zasadniczym w starciu obu zespołów był remis (3-0 wygrał Centrostal u siebie, w rewanżu było 3-1 dla MKS-u). Jeśli BKS i MKS uporają się z rywalami, to w półfinale zmierzą się ze sobą.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Przeczytaj również