Sokół z Pszczyną na... remis. Takie rzeczy tylko w Chorzowie

25.09.2009
Podział punktów w siatkówce jest rzeczą niemożliwą. No, chyba że mecz rozgrywany jest w hali, w której każdy chce grać.
Zatłoczony obiekt MORiS-u uniemożliwił siatkarkom Sokoła i PLKS-u grać dłużej niż dwie godziny. Łącznie z rozgrzewką! Więc po 120 minutach zawodniczki musiały ustąpić miejsca następnym chętnym. Problem w tym, że towarzyskie spotkanie nie zostało rozstrzygnięte.

Gospodynie zadowolone mogą być praktycznie tylko z pierwszego seta, wygranego 25-21. W następnych partiach szwankowało przyjęcie, co utrudniało zadanie rozgrywającej Agnieszce Sojce. Remis chorzowianki uratowały w czwartym, krótkim secie.
źródło: sokolchorzow.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również