"Siatkarki z Dąbrowy Górniczej wylały na nas kubeł zimnej wody"

29.01.2011
Siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza pokonały na wyjedzie dobrze spisujący się ostatnio AZS Białystok. - Jechałyśmy na ten mecz z nożem na gardle - przyznała Joanna Staniucha.
Siatkarki z Dąbrowy przegrały dwa ostatnie spotkania, dlatego mecz w Białymstoku był dla nich bardzo ważny. - Nasza sytuacja przed tym meczem była trudna, gdyż mecz z Treflem Sopot obnażył wszystkie nasze braki. Chcieliśmy zdobyć "coś" w Białymstoku, a udało nam się wywieźć trzy punkty - cieszy się trener Waldemar Kawka.

Wtóruje mu kapitan MKS-u, Joanna Staniucha. - Jechałyśmy do Białegostoku z nożem na gardle. AZS jest trudnym przeciwnikiem. - W obecnym sezonie liga jest taka, ze zagrywka ustawia mecz, ta drużyna która ma dobrą zagrywkę odnosi sukces, co pokazał niejeden mecz. My spełniłyśmy wszystkie założenia taktyczne, udało nam się dobrze pograć zagrywką i to pozwoliło nam wygrać ten mecz - komentuje siatkarka.

Tym samym dąbrowianki przerwały passę pięciu meczów bez porażki AZS-u. - Drużyna ta wygrała ten mecz ponieważ bardziej tego chciała, drużyna ta była bardziej waleczna, bardziej zdeterminowana. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej wylały na nas kubeł zimnej wody - przyznaje trener białostocczanek, Wiesław Czaja.
źródło: siatka.org

Przeczytaj również