Siatkarki BKS-u same postarały się o większą motywację w walce o tytuł

09.04.2010
Miało być pierwsze trofeum, a była pierwsza klęska - siatkarki BKS-u nie obroniły Pucharu Polski. - To tylko wzmaga naszą koncentrację - zapowiada libero bielszczanek, Agata Sawicka.
- Jesteśmy strasznie naładowane przed meczami z Gwardią. Otrząsnęłyśmy się już po porażce z Organiką Łódź w Pucharze Polski, chociaż wielka szkoda, że nie potrafiłyśmy odnieść zwycięstwa. Tym większa będzie teraz mobilizacja, żeby zdobyć mistrzostwo - tłumaczy libero bialskiej drużyny.

Co trzeba zrobić, by play offy nie skończyły się tak zimnym prysznicem jak niedawny turniej w Poznaniu? - Umiejętności mamy wszystkie - bez wyjątku - wystarczające, by zdobyć mistrzostwo. Trzeba nam jednak zdecydowanie więcej gry zespołowej, bo z takimi drużynami jak Gwardia jest szczególnie trudno wygrać - mówi zawodniczka BKS-u.

W fazie zasadniczej drużyna z Bielska-Białej nie miała problemów z wrocławiankami i pokonała je dwukrotnie: 3-1i 3-0. - Te wyniki mogą być mylące, bo Gwardia to niewygodny przeciwnik. Szczególnie groźna jest Bogumiła Barańska i skrzydłowe. Trzeba będzie je odrzucić od siatki i zagrać blokiem. Wtedy powinnyśmy spokojnie wygrać - kończy Sawicka.

Mecze BKS-u z Gwardią Wrocław odbędą się w hali przy Rychlińskiego w Bielsku-Białej, w sobotę o godzinie 18:00, a w niedzielę o 12:00.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również