Siatkarka BKS-u: Nie chciałam piąty rok z rzędu siedzieć na ławce

13.06.2011
- Na pewno odejdę z BKS-u Bielsko-Biała. Szukam klubu, w którym będę miała szansę gry. Nie chciałam piąty rok z rzędu siedzieć na ławce rezerwowych - przyznaje Iwona Waligóra.
Wychowanka bialskiego zespołu żegna się z Bielskiem po czterech latach nieprzerwanej gry w tym klubie. W tym czasie zdobyła Puchar, Superpuchar i mistrzostwo Polski. Grała też w Lidze Mistrzyń, jednak jak sama przyznaje, przez większość czasu była tylko rezerwową. - Więcej szans gry miałam w pierwszej części sezonu, jeszcze za kadencji trenera Grzegorza Wagnera. Później dziewczyny, które były kontuzjowane, wyleczyły się, a ja nie mogłam znaleźć miejsca na parkiecie - mówi 26-latka.

Nie wiadomo jeszcze w jakim klubie zagra w kolejnym sezonie siatkarka, która ma też za sobą epizod w Stali Mielec. - Jeszcze nie wiem dokąd odchodzę, pracujemy nad tym. To jest moja decyzja, by odejść z Bielska, nikt na mnie nie naciskał, więc chcę znaleźć klub, w którym będę miała szansę na regularną grę - kończy Iwona Waligóra.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również