Remis w ostatnim spotkaniu
09.05.2009
Na pożegnanie siatkarskiego sezonu w Bielsku-Białej rozegrano niecodzienny mecz. Po jednej stronie siatki stanęły zawodniczki BKS Aluprof, które w minionym sezonie wywalczyły Puchar Polski, jak również srebrne medale w rozgrywkach PlusLigi Kobiet, a po drugiej siatkarscy trenerzy. Czoła znakomitym siatkarkom stawić mieli m.in. związani z bielskim klubem - główny szkoleniowiec Igor Prielożny, asystent Mariusz Wiktorowicz czy statystyk Jakub Krebok, a także bielszczanie - Grzegorz Wagner (szkoleniowiec I-ligowego BBTS-u) oraz Wiesław Popik, który w tym sezonie pracował jako szkoleniowiec Stali
Mielec. W drużynie trenerów znalazło się również miejsce dla… dyrektora żeńskiej PlusLigi, Jacka Kasprzyka, a kadrę szkoleniową uzupełnili trenerzy grup młodzieżowym w bielskim klubie.
Z obowiązku odnotujmy, że siatkarskie starcie zakończyło się… remisem. W pierwszej partii górą były zawodniczki, które zwyciężyły 25-22. Identycznym wynikiem, z tym, że na korzyść trenerów rozstrzygnięto drugiego seta. Z kolei w decydującej rozgrywce przy stanie 15-15 arbitrzy zdecydowali o zakończeniu spotkania. W nietypowym meczu nie zabrakło wielu atrakcji. Grzegorz Wagner przypominał bielskim fanom swoje umiejętności rozgrywania piłki nie tylko rękami, ale i… głową. Udanymi atakami popisywał się Mariusz Wiktorowicz, a o dobrą atmosferę zadbał słowacki szkoleniowiec BKS Aluprof Igor Prielożny. Świetnie bawiły się również siatkarki. W rolę trenera wcieliła się Jolanta Studzienna, z drugiej linii atakowała libero Agata Sawicka, a krótki epizod na pozycji rozgrywającej zaliczyła… Anna Barańska.
Mielec. W drużynie trenerów znalazło się również miejsce dla… dyrektora żeńskiej PlusLigi, Jacka Kasprzyka, a kadrę szkoleniową uzupełnili trenerzy grup młodzieżowym w bielskim klubie.
Z obowiązku odnotujmy, że siatkarskie starcie zakończyło się… remisem. W pierwszej partii górą były zawodniczki, które zwyciężyły 25-22. Identycznym wynikiem, z tym, że na korzyść trenerów rozstrzygnięto drugiego seta. Z kolei w decydującej rozgrywce przy stanie 15-15 arbitrzy zdecydowali o zakończeniu spotkania. W nietypowym meczu nie zabrakło wielu atrakcji. Grzegorz Wagner przypominał bielskim fanom swoje umiejętności rozgrywania piłki nie tylko rękami, ale i… głową. Udanymi atakami popisywał się Mariusz Wiktorowicz, a o dobrą atmosferę zadbał słowacki szkoleniowiec BKS Aluprof Igor Prielożny. Świetnie bawiły się również siatkarki. W rolę trenera wcieliła się Jolanta Studzienna, z drugiej linii atakowała libero Agata Sawicka, a krótki epizod na pozycji rozgrywającej zaliczyła… Anna Barańska.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami