Pucharowa sensacja: bielszczanki przegrały z I-ligowcem!

19.02.2014
Zanim siatkarki BKS Aluprof znajdą się w finałowym turnieju Pucharu Polski muszą przejść jeszcze jedną przeszkodę. A ta zdaje się być bardzo wymagająca. Dziś bielszczanki doznały klęski w Rzeszowie.
Pierwszoligowca oczywiście nie należało lekceważyć, ale tego, że rywalki będą dyktować warunki chyba nikt się nie spodziewał. Rywalek bynajmniej nie zlekceważył szkoleniowiec bielskich siatkarek Mirosław Zawieracz, który desygnował od początku skład najmocniejszy. Ale ambitne gospodynie zaczęły znakomicie. Odskoczyły na 13:10 po bloku na Karolinie Ciaszkiewicz-Lach i zdawały się nie mieć żadnych kompleksów przed ekipą ORLEN Ligi. W istocie do końca seta bielszczanki dystansu nijak nie potrafiły zmniejszyć. Skutecznie atakowała w szeregach Developresu Paula Szeremeta, która skończyła także seta udanym zbiciem.

W drugiej odsłonie kibice w Rzeszowie przeżyli prawdziwą euforię widząc, jak ich ulubienice rozbijają siatkarki z Bielska-Białej. 10:5, 17:12, a w ostatecznym rozrachunku szokujące 25:17 na korzyść I-ligowca!

Mobilizacja w szeregach BKS-u Aluprof, wciąż grającym nominalnie wyjściowym zestawieniem, nie pomogła. Wprawdzie przyjezdne prowadziły 8:3, a później nawet 13:6, ale jeszcze przed techniczną przerwą dały się doścignąć. Końcowe fragmenty seta to huśtawka nastrojów. Bielszczanki obroniły aż dziewięć meczboli (!), za dziesiątym musiały pogodzić się z wyjazdową klęską.

Finał Pucharu Polski wciąż jest realny, ale straty trzeba będzie odrabiać „bez pomyłki” w hali pod Dębowcem. To już w najbliższą niedzielę.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również