Prezes BKS-u: My, działacze, musimy uderzyć się w piersi
29.05.2011
W Bielsku-Białej zdobyty w piątek brązowy medal niemal wszyscy uważają za sukces. - Cele zostały osiągnięte. Miał być medal - jest. Miał być finał Pucharu Polski - graliśmy w nim. Miało być wyjście z grupy Ligi Mistrzyń - wyszliśmy - wylicza prezes Czesław Świstak. - Pewien niedosyt jednak jest, bo musimy się my działacze uderzyć w pierś. Drużyna nie miała wystarczająco szerokiej kadry. Gdyby miała, to pewnie z Muszynianką Muszyna w półfinale inaczej by się to potoczyło. Zasłużyliśmy na grę o złoty medal, ale niestety mieliśmy finał w finale - dodaje.
- Przed sezonem taki wynik brałybyśmy w ciemno. Boisko jednak wszystko weryfikuje i już w trakcie rozgrywek nasze apetyty urosły. Gdybyśmy miały więcej zdrowia, mniej kontuzji ważnych zawodniczek, to z Muszyną mogło się to potoczyć inaczej - przypuszcza Jolanta Studzienna.
- Przed sezonem taki wynik brałybyśmy w ciemno. Boisko jednak wszystko weryfikuje i już w trakcie rozgrywek nasze apetyty urosły. Gdybyśmy miały więcej zdrowia, mniej kontuzji ważnych zawodniczek, to z Muszyną mogło się to potoczyć inaczej - przypuszcza Jolanta Studzienna.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami