Po(Sieka)ła rywalki
09.12.2009
Popularna "Sieka" rozpoczęła mecz na ławce rezerwowych, ale gdy tylko pojawiła się na parkiecie, siała popłoch w poczynaniach Francuzek z Miluzy. Zawodniczka MKS-u nie tylko świetnie atakowała, ale doskonale spisywała się w bloku, ponadto wybroniła kilka beznadziejnych piłek.
- Grało mi się bardzo dobrze. Mamy w nogach ostatni maraton, mecze co trzy dni, wyjazdy, ale na boisku nie było tego widać. Mecz świetnie się dla nas ułożył, inna sprawa, że realizowałyśmy taktykę. Najważniejsza jest dla nas liga, ale pucharowe triumfy mają swoją wymowę. Zwycięstwo, w dodatku w takim stylu, bez straty seta to jest coś. Myślami jesteśmy już jednak przy piątkowym meczu z Organiką Łódź - mówi bohaterka meczu z ASPTT Miluza.
- Grało mi się bardzo dobrze. Mamy w nogach ostatni maraton, mecze co trzy dni, wyjazdy, ale na boisku nie było tego widać. Mecz świetnie się dla nas ułożył, inna sprawa, że realizowałyśmy taktykę. Najważniejsza jest dla nas liga, ale pucharowe triumfy mają swoją wymowę. Zwycięstwo, w dodatku w takim stylu, bez straty seta to jest coś. Myślami jesteśmy już jednak przy piątkowym meczu z Organiką Łódź - mówi bohaterka meczu z ASPTT Miluza.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami