Porażki BKS-u skutkiem krótkiej ławki? Werblińska z kontuzją...

21.02.2011
Nie mogą się nacieszyć grą Anny Werblińskiej-Barańskiej trenerzy i kibice BKS-u Bielsko-Biała. Ledwo wróciła po długiej nieobecności, a znów zasiadła na trybunach.
Od początku sezonu trener Grzegorz Wagner nie mógł wystawiać gwiazdy reprezentacji Polski z powodu kontuzji kolana. Siatkarka przeszła zabieg artroskopii kolana i stopniowo dochodziła do zdrowia. Od stycznia zaczęła regularnie pojawiać się na boisku. Choć w formie była dalekiej od optymalnej, dawała szkoleniowcowi szersze pole manewrowania składem. Aż do meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza, w którym znów nie znalazła się w meczowej kadrze i klęskę koleżanek oglądała z trybun.

- Zapewniano nas, że z kolanem wszystko jest już w porządku, ale, niestety, nie jest. Anka nie może skakać, może trenować tylko na 50 procent, bo przy każdej obronie byłoby ryzyko, że kolano znów nie wytrzyma. Musimy uważać i troszkę cierpliwie poczekać aż naprawdę wróci do zdrowia - mówi Wagner. W obecnej sytuacji BKS-u trudno jednak o cierpliwość, skoro mamy dopiero drugi miesiąc 2011 roku, a bielszczanki już zdążyły przegrać aż siedmiokrotnie! - Być może ostatnie wyniki w lidze są skutkiem gry w pucharach i krótkiej ławki, jaką niestety mamy - kończy trener.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również