Polki coraz bliżej Final Six. "Trzeba przyznać, że byłyśmy słabsze"

16.08.2010
Polskie siatkarki podczas turnieju w Japonii wygrały dwa spotkania - z Tajwanem i Niemcami. Przegrały raz, z Japonią. - W skali szkolnej zawody oceniam na czwórkę z plusem - mówi Anna Barańska.
- Byłaby piątka, gdybyśmy wygrały z Japonkami. Szkoda tego meczu, ale uczciwie trzeba przyznać, że byłyśmy słabsze - twierdzi Barańska, która była najskuteczniejszą polską siatkarką tego turnieju. - Wygrałyśmy dwa spotkania i jesteśmy bardzo blisko Final Six. Czas działa na naszą korzyść. Niektóre z nas potrzebują go, aby dojść do optymalnej dyspozycji. Ale nie ma się co martwić, bo forma powinna przyjść, najpierw na turniej finałowy Grand Prix, a potem na mundial - pociesza siatkarka.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również