Piła - MKS Dąbrowa G. 3-1. Najdziwniejszy mecz sezonu
27.02.2010
Kibicom oczy z orbit wychodziły już w pierwszym secie. Dąbrowianki tak słabo weszły w spotkanie, że ich trener interweniował już po czterech z rzędu - zdobytych oczywiście przez gospodynie - punktach. Czas na żądanie nie dał nic. Na przerwę techniczną siatkarki Waldemara Kawki schodziły przegrywając ośmioma punktami! A później - jedenastoma! Skończyło się na pogromie 25-8.
Efekt? Drugą partię rozstrzygnęły na swoją korzyść. I to tylko w nieco mniej imponujących rozmiarach (25-13) aniżeli pilanki w pierwszej. Dobre zawody rozgrywała Katarzyna Gajgał. Niestety, jako jedyna w zespole z Zagłębia Dąbrowskiego.
W rezultacie przyjezdne w kolejnej partii musiały uznać ponownie wyższość gospodyń. Wynik 25-14 w tym momencie nikogo już nie zdziwił. I tylko ostatni wyrównany set, wygrany przez Piłę 25-23, jakby nie pasował do tego spotkania...
Efekt? Drugą partię rozstrzygnęły na swoją korzyść. I to tylko w nieco mniej imponujących rozmiarach (25-13) aniżeli pilanki w pierwszej. Dobre zawody rozgrywała Katarzyna Gajgał. Niestety, jako jedyna w zespole z Zagłębia Dąbrowskiego.
W rezultacie przyjezdne w kolejnej partii musiały uznać ponownie wyższość gospodyń. Wynik 25-14 w tym momencie nikogo już nie zdziwił. I tylko ostatni wyrównany set, wygrany przez Piłę 25-23, jakby nie pasował do tego spotkania...
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami