"Piąte spotkanie w Dąbrowie Górniczej? Nie ma takiej opcji!"

28.04.2013
Jeśli siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza wygrają dzisiaj na wyjeździe z Atomem Trefl Sopot, zdobędą złote medale Orlen Ligi. - Walkę o złoto zakończyć trzeba w Sopocie - podkreśla Ivana Plchotova.
Warto przypomnieć, że zawodniczki z Sopotu w tym sezonie jeszcze nie znalazły sposobu dla dąbrowianki. Przegrywały nie tylko w lidze i play-offach, ale też i w Pucharze Polski. - W zespole panuje bardzo dobra atmosfera, jesteśmy mocno zmobilizowane i skoncentrowane. W tym sezonie z drużyną sopockiego Trefla wygrywałyśmy wszystko, co było możliwe. Do Sopotu jedziemy i ani myślimy przerwać tej dobrej passy - zapewnia Ivana Plchotova.

W Dąbrowie ekipie Waldemara Kawki udało się powstrzymać Rachel Rourke, najgroźniejszą siatkarkę rywalek. Jeśli wyczyn ten powtórzą w dzisiejszym spotkaniu, o zwycięstwo powinno być łatwiej. - Faktem jest, że z seta na set Rourke rozkręcała się i jak pamiętam trzeci i czwarty set drugiego spotkania na naszej hali do łatwych nie należał. Dlatego też trzeba zakończyć rywalizację w pierwszym spotkaniu, by nie pozwolić na to, by sopocianki poczuły szansę na remis - przestrzega Plchotova.

- Żadna z nas nie dopuszcza do siebie myśli, by rozstrzygnięcia szukać w piątym spotkaniu. W piątym meczu może decydować dzieło przypadku. Walkę o złoto zakończyć trzeba w Sopocie - podkreśla siatkarka MKS-u. Gdyby jednak doszło do remisu, decydujące spotkanie odbyłoby się w Dąbrowie Górniczej. - Powiem tak, że tego w ogóle nie słyszałam. Nie ma takiej opcji - śmieje się zawodniczka.
źródło: siatka.org

Przeczytaj również