"One chyba nie przewidziały, że mogą od nas dostać takie lanie"
16.03.2011
Jego MKS Dąbrowa Górnicza w świetnym stylu odprawił faworyzowane Dinamo Krasnodar. Tym samym jest bardzo blisko awansu do finału Pucharu CEV.
- Rosyjski zespół widzieliśmy na nagraniach, które mieliśmy, oraz na ich poniedziałkowym treningu. Byliśmy pod wrażeniem - przyznał trener Kawka. - Spoglądając na nazwiska siatkarek, które grają w Dinamie, nikt nam nie dawał szans. Okazuje się, że jednak nazwiska nie grają. Dziewczyny potwierdziły, że od dłuższego czasu są w dobrej formie, niezależnie od tego, w jakim składzie wyjdą.
- Pokazały również, że z Dinamem można wygrać sposobem, bo wiadomo, że ta drużyna to jest potencjał, siła i zasięg. A na wymianę ciosów trudno jest z nią iść, bo blokiem by nas zniszczyła. Ale moje podopieczne bardzo dobrze zagrały na zagrywce, w pierwszej partii przytrzymały swoje rywalki również w bloku. Gdybyśmy grali zachowawczym serwisem, to rosyjska rozgrywająca Jewgienija Startsewa, mistrzyni świata, wiedziałaby, co z tą piłką zrobić, częściej byśmy mieli kłopoty. Ale nasza zagrywka od dłuższego czasu sprawia zespołom problemy.
- Mamy dwie szanse, by awansować, ale musimy pamiętać, że Dinamo zostało bardzo podrażnione tą porażką, więc w Krasnodarze lekko nam nie będzie. Wiemy również z opowieści, że nie jest lekko z różnych względów... Rosjanie zrobią wszystko, by awansować do finału, a my jedziemy tam po to, żeby trochę popsuć szyki wszystkim w Polsce, bo gdybyśmy awansowali do finału Pucharu CEV, to nie wiadomo kiedy, zakończyłaby się liga, a zaczęły play offy.
Poproszony o komentarz na temat brzydkiego zachowania Rosjanek po meczu (nie podziękowały rywalom za grę), Kawka stwierdził: - Rozmawiałem z drugim trenerem, który powiedział, że ich podopieczne czekały na nasze dziewczyny, które za długo się cieszyły i dlatego oni nie będą czekać. Zapytałem go, czy gdyby one cieszyły się po zwycięskim meczu, to miałby do nas pretensje? To się rozmyło i powiedzieliśmy sobie, że wszystko jest dobrze. W pewnym stopniu można zrozumieć Rosjanki. Ciężko się przegrywa w takim stylu, tym bardziej że zespół ten w lidze rosyjskiej ma mocną, trzecią pozycję, i wygrywa z naprawdę dobrymi zespołami. One chyba nie przewidywały, że mogą od nas dostać takie lanie.
- Rosyjski zespół widzieliśmy na nagraniach, które mieliśmy, oraz na ich poniedziałkowym treningu. Byliśmy pod wrażeniem - przyznał trener Kawka. - Spoglądając na nazwiska siatkarek, które grają w Dinamie, nikt nam nie dawał szans. Okazuje się, że jednak nazwiska nie grają. Dziewczyny potwierdziły, że od dłuższego czasu są w dobrej formie, niezależnie od tego, w jakim składzie wyjdą.
- Pokazały również, że z Dinamem można wygrać sposobem, bo wiadomo, że ta drużyna to jest potencjał, siła i zasięg. A na wymianę ciosów trudno jest z nią iść, bo blokiem by nas zniszczyła. Ale moje podopieczne bardzo dobrze zagrały na zagrywce, w pierwszej partii przytrzymały swoje rywalki również w bloku. Gdybyśmy grali zachowawczym serwisem, to rosyjska rozgrywająca Jewgienija Startsewa, mistrzyni świata, wiedziałaby, co z tą piłką zrobić, częściej byśmy mieli kłopoty. Ale nasza zagrywka od dłuższego czasu sprawia zespołom problemy.
- Mamy dwie szanse, by awansować, ale musimy pamiętać, że Dinamo zostało bardzo podrażnione tą porażką, więc w Krasnodarze lekko nam nie będzie. Wiemy również z opowieści, że nie jest lekko z różnych względów... Rosjanie zrobią wszystko, by awansować do finału, a my jedziemy tam po to, żeby trochę popsuć szyki wszystkim w Polsce, bo gdybyśmy awansowali do finału Pucharu CEV, to nie wiadomo kiedy, zakończyłaby się liga, a zaczęły play offy.
Poproszony o komentarz na temat brzydkiego zachowania Rosjanek po meczu (nie podziękowały rywalom za grę), Kawka stwierdził: - Rozmawiałem z drugim trenerem, który powiedział, że ich podopieczne czekały na nasze dziewczyny, które za długo się cieszyły i dlatego oni nie będą czekać. Zapytałem go, czy gdyby one cieszyły się po zwycięskim meczu, to miałby do nas pretensje? To się rozmyło i powiedzieliśmy sobie, że wszystko jest dobrze. W pewnym stopniu można zrozumieć Rosjanki. Ciężko się przegrywa w takim stylu, tym bardziej że zespół ten w lidze rosyjskiej ma mocną, trzecią pozycję, i wygrywa z naprawdę dobrymi zespołami. One chyba nie przewidywały, że mogą od nas dostać takie lanie.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami