"Nie doszukujmy się negatywów, jak to w Polsce bywa..."

20.12.2010
- Pozytywów jest sporo. Zwłaszcza gdy przypomnimy sobie początek poprzedniego sezonu, w którym zespół był teoretycznie silniejszy niż dziś - mówi Grzegorz Wagner, trener BKS-u Bielsko-Biała.
Drużynie z Bielska-Białej jest o tyle trudniej, że kadrę ma dosyć wąską, a musi jej starczyć i na krajowe rozgrywki, i na Ligę Mistrzyń. - Gdybyśmy mieli dwanaście zawodniczek i kompletny zespół, to inaczej by to wyglądało. Kontuzja Anny Werblińskiej bardzo nam pokrzyżowała plany. To przecież liderka drużyny - zauważa Grzegorz Wagner.

- Chciałbym, aby na przyszłość myśleć o tych pozytywnych rzeczach. A jest ich kilka: Superpuchar Polski, pięć punktów w Lidze Mistrzyń i realna szansa na wyjście z grupy. Nie jest to mało. Zwłaszcza gdy sobie przypomnimy początek ubiegłego sezonu. Przegrany Superpuchar, a w Lidze Mistrzyń same porażki, choć teoretycznie zespół był silniejszy niż dziś. Dlatego nie doszukujmy się negatywów, jak to w Polsce bywa - apeluje trener BKS-u.
źródło: siatka.org

Przeczytaj również