„Nic nie jest jeszcze przesądzone”. „Musimy się zresetować”

18.03.2014
Zapas dwóch wygranych meczów przed kontynuacją rywalizacji w Bielsku-Białej mają siatkarki Tauronu Banimexu Dąbrowa Górnicza. W poniedziałkowy wieczór pokonały bielszczanki bez straty seta.
Norbert Barczyk/Pressfocus
W niedzielnym spotkaniu trwała zacięta walka, ale nazajutrz dąbrowianki zdominowały przebieg gry. W dwóch odsłonach przyjezdne z Bielska-Białej rozbiły, w trzeciej postawiły kropkę nad „i”. To daje komfort ekipie Tauronu Banimexu przed meczami wyjazdowymi. – Cieszymy się z dwóch wygranych, a mnie osobiście cieszy nasza postawa w trzecim secie, gdy byłyśmy w trudnej sytuacji i udało nam się odwrócić losy tej partii. W dwóch pierwszych partiach BKS za wiele nie pograł, ale już w trzeciej odsłonie rywalki pokazały, że umieją grać dobrą siatkówkę. Jesteśmy w dobrej sytuacji, ale jeszcze nic nie jest przesądzone! – zastrzega kapitan zespołu z Dąbrowy Górniczej, Elżbieta Skowrońska.

Wtóruje swojej zawodniczce szkoleniowiec Nicola Negro. – Nie zapominamy o potencjale, jakim dysponuje BKS, który w turnieju finałowym Pucharu Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim pokazał się z bardzo dobrej strony i zawalczył z Chemikiem. Jeśli ktoś myśli, że dołożenie trzeciego zwycięstwa będzie łatwe, jest w wielkim błędzie. Musimy się zresetować i w Bielsku-Białej zagramy jakby wynik tej rywalizacji był 0-0 – komentuje włoski trener Tauronu Banimexu.

W niedzielę o godzinie 18:00 mecz numer trzy w tej serii play-off. Niewykluczone, że w hali pod Dębowcem dąbrowianki świętować będą awans do strefy medalowej ORLEN Ligi.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również