Nastolatka asem z rękawa trenera BKS-u Bielsko-Biała

10.12.2010
Z przytupem rozpoczyna karierę Magdalena Matusiak, siatkarka BKS-u Bielsko-Biała. Ledwo wkroczyła w dorosłość, a już stała się asem z rękawa trenera Grzegorza Wagnera. I to w Lidze Mistrzyń!
BKS przeżywał w zeszłotygodniowym meczu z Dinamem Bukareszt ciężkie chwile. Rumunki miały właśnie za sobą serię udanych akcji, gdy trener Wagner zdecydował się na pokerową zagrywkę. Na parkiet wpuścił debiutującą w Lidze Mistrzyń, 18-letnią wychowankę Magdalenę Matusiak, szokując chyba wszystkich zgromadzonych na hali. - No, to teraz będzie zagrywka na nią i po punktach - przewidywał wówczas Wiktor Krebok, były opiekun BKS-u i reprezentacji Polski. Miał rację tylko w połowie... Rywalki rzeczywiście zaserwowały na Matusiak, ale ta dobrze przyjęła, a jej drużyna zdobyła punkt. Pozostała na parkiecie trochę dłużej, wykonała swoje zadanie i wróciła na ławkę.

W kolejnym meczu Ligi Mistrzyń, przeciwko Rabicie Baku, jej rola była już zdecydowanie ważniejsza. Wagner wpuszczał ją na zagrywkę w końcówce każdego z setów i za każdym razem przynosiło to bielszczankom kilka niezwykle cennych punktów. - Ostatnio trenowałam szczególnie serwis i przyjęcie i cieszę się, że przyniosło to efekty. Byłam strasznie zdenerwowana i stremowana, ale jak już weszłam na boisko, to to na szczęście minęło - mówi podekscytowana zawodniczka.

- Jej występ oceniam... pozytywnie. Powiem tylko tak, żeby się jej w głowie nie poprzewracało. Już w poprzednim meczu weszła w trudnym momencie pierwszy raz w życiu i zachowała się jak profesorka, w spotkaniu z Rabitą to samo. Delikatnie mówiąc, pomogła nam wygrać - uśmiecha się Grzegorz Wagner.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również