Muszynianka - BKS 3-2. Mecz godny finału! Bielszczanki "tylko" ze srebrem
26.04.2009
W każdym z dwóch poprzednich spotkań, siatkarki z Muszyny wygrywały pierwszą partię. Gdy rywalizacja przeniosła się na ich parkiet... stały się nad wyraz gościnne. Inna sprawa, że BKS mecz rozpoczął w stylu, jaki prezentował przez cały sezon zasadniczy.
Od początku ciężar zdobywania punktów na swoje barki wzięła Bamber. Znakomite bloki Dziękiewicz i Skorupy dodały jeszcze skrzydeł przyjezdnym, które spokojnie kontrolowały przebieg partii. Zdenerwowane przeciwniczki popełniały kolejne błędy. - Kilka punktów straty, to jeszcze dobry wynik - motywował zawodniczki Bogdan Serwiński, trener Muszyny. Nie zdało się to na wiele, bo koncertowa gra Bamber doprowadziła do wygranej BKS-u.
Miejscowe obudziły się wraz z rozpoczęciem drugiej odsłony. Bardzo dobrze prezentowała się Mirek i to właśnie jej postawa okazała się decydująca. Za sprawą zagrywki, gospodynie zdołały odskoczyć na pięć "oczek". Bezradne bielszczanki natomiast - pomimo licznie przeprowadzanych zmian - nie zdołały nawiązać równorzędnej walki. Zgodnie z maksymą, że "w szaleństwie jest metoda", szkoleniowiec gości mobilizował swoje podopieczne. - Musimy zrobić coś szalonego! Wynik wciąż jest sprawą otwartą - mówił Igor Prielożny. Jego plany spełzły jednak na niczym. Pogoń za wynikiem okazała się udana jedynie do piłki setowej. Jagieło sprytnie obijając blok rywalek wyrównała stan pojedynku.
- Podarowaliśmy BKS-owi cztery punkty! Tak nie można grać! - grzmiał trener Muszyny, kiedy jego zawodniczki zaczęły tracić wypracowaną przewagę w trzeciej partii. Jakby tego było mało, w polu zagrywki szalała Horka. Jej dwa asy serwisowe wlały nadzieję w serca kibiców z Bielska. Szyki miejscowym fantastyczną zagrywką popsuła jeszcze Skorupa, a atak Ciaszkiewicz był gwoździem do trumny Muszyny w tej części gry.
Wynik na pierwszej przerwie technicznej w czwartym secie? 1-8! - To, że przegrałyście poprzednią partię, nie znaczy że już jest po meczu. Na razie gracie jak juniorki! - denerwował się Serwiński. Ambicje Muszynianki zostały podrażnione na tyle... że po kilku minutach rezultat brzmiał już 10-11! Siedem odrobionych punktów z rzędu kosztowało tyle sił, że do głosu ponownie doszły bielszczanki. Kiedy BKS myślami był już przy poniedziałkowej konfrontacji, nastąpił nieoczekiwany zryw miejscowych.
Zmarnowane piłki meczowe, atak Pyci, błąd w ataku Bamber i... sytuacja na parkiecie zmieniła się diametralnie! Tie-break! W nim, przyjezdne mimo prowadzenia 7-5, straciły pięć punktów z rzędu! O ich metamorfozie w Bielsku będzie mówiło się jeszcze długo. Piłkę na wagę mistrzostwa Polski wykorzystała Frątczak, a MVP meczu uznano Mariolę Zenik. Tego dnia radości w Muszynie nie będzie końca...
Konferencja prasowa
[b]Igor Prielożny [/b](trener BKS): Przegraliśmy z zespołem dojrzalszym. Graliśmy tak jak założyliśmy. Zabrakło nam łutu szczęścia. Czwarty set i piłki meczowe będą się nam długo śniły.
[b]Bogdan Serwiński [/b](trener Muszynianki): Wygraliśmy z BKS-em trzy mecze po 3-2. Mamy tytuł i nie ma co rozpamiętywać w jakim stylu go zdobyliśmy. Z pierwszego miejsca cieszy się Muszyna!
Od początku ciężar zdobywania punktów na swoje barki wzięła Bamber. Znakomite bloki Dziękiewicz i Skorupy dodały jeszcze skrzydeł przyjezdnym, które spokojnie kontrolowały przebieg partii. Zdenerwowane przeciwniczki popełniały kolejne błędy. - Kilka punktów straty, to jeszcze dobry wynik - motywował zawodniczki Bogdan Serwiński, trener Muszyny. Nie zdało się to na wiele, bo koncertowa gra Bamber doprowadziła do wygranej BKS-u.
Miejscowe obudziły się wraz z rozpoczęciem drugiej odsłony. Bardzo dobrze prezentowała się Mirek i to właśnie jej postawa okazała się decydująca. Za sprawą zagrywki, gospodynie zdołały odskoczyć na pięć "oczek". Bezradne bielszczanki natomiast - pomimo licznie przeprowadzanych zmian - nie zdołały nawiązać równorzędnej walki. Zgodnie z maksymą, że "w szaleństwie jest metoda", szkoleniowiec gości mobilizował swoje podopieczne. - Musimy zrobić coś szalonego! Wynik wciąż jest sprawą otwartą - mówił Igor Prielożny. Jego plany spełzły jednak na niczym. Pogoń za wynikiem okazała się udana jedynie do piłki setowej. Jagieło sprytnie obijając blok rywalek wyrównała stan pojedynku.
- Podarowaliśmy BKS-owi cztery punkty! Tak nie można grać! - grzmiał trener Muszyny, kiedy jego zawodniczki zaczęły tracić wypracowaną przewagę w trzeciej partii. Jakby tego było mało, w polu zagrywki szalała Horka. Jej dwa asy serwisowe wlały nadzieję w serca kibiców z Bielska. Szyki miejscowym fantastyczną zagrywką popsuła jeszcze Skorupa, a atak Ciaszkiewicz był gwoździem do trumny Muszyny w tej części gry.
Wynik na pierwszej przerwie technicznej w czwartym secie? 1-8! - To, że przegrałyście poprzednią partię, nie znaczy że już jest po meczu. Na razie gracie jak juniorki! - denerwował się Serwiński. Ambicje Muszynianki zostały podrażnione na tyle... że po kilku minutach rezultat brzmiał już 10-11! Siedem odrobionych punktów z rzędu kosztowało tyle sił, że do głosu ponownie doszły bielszczanki. Kiedy BKS myślami był już przy poniedziałkowej konfrontacji, nastąpił nieoczekiwany zryw miejscowych.
Zmarnowane piłki meczowe, atak Pyci, błąd w ataku Bamber i... sytuacja na parkiecie zmieniła się diametralnie! Tie-break! W nim, przyjezdne mimo prowadzenia 7-5, straciły pięć punktów z rzędu! O ich metamorfozie w Bielsku będzie mówiło się jeszcze długo. Piłkę na wagę mistrzostwa Polski wykorzystała Frątczak, a MVP meczu uznano Mariolę Zenik. Tego dnia radości w Muszynie nie będzie końca...
Konferencja prasowa
[b]Igor Prielożny [/b](trener BKS): Przegraliśmy z zespołem dojrzalszym. Graliśmy tak jak założyliśmy. Zabrakło nam łutu szczęścia. Czwarty set i piłki meczowe będą się nam długo śniły.
[b]Bogdan Serwiński [/b](trener Muszynianki): Wygraliśmy z BKS-em trzy mecze po 3-2. Mamy tytuł i nie ma co rozpamiętywać w jakim stylu go zdobyliśmy. Z pierwszego miejsca cieszy się Muszyna!
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami