"Motyle w brzuchu" i "różowe koszulki", czyli jak powalczyć o mistrzostwo!
W meczu inauguracyjnym sezon Orlen Ligi siatkarki Tauronu MKS w świetnym stylu rozprawiły się z ekipą Budowlanych Łódź, wygrywając 3-1. Po spotkaniu Katarzyna Zaroślińska wprost powiedziała o celach, które wyznaczyła sobie wraz z koleżankami z drużyny.
- Myślę, że każdego interesuje walka o medale, tym bardziej, że w tym sezonie się wzmocniłyśmy. Mamy bardzo dobry, wyrównany skład, więc myslę, że stać nas na walkę o medal. Osobiście chciałabym, żeby to był medal innego koloru niż w tamtym sezonie. Na pewno nas na to stać. - oceniła siatkarka.
Kibice dąbrowskiej drużyny, oprócz lekkiej zmiany składu zespołu, mogły w meczu z łodziankami zaobserwować zupełnie inną świeżość na boisku. Mowa tutaj o nowych strojach dąbrowianek, które mogą się podobać. A jak oceniają je same siatkarki?- Jeżeli mam patrzeć na opinie ludzi z zewnątrz, to podobno prezentujemy się efektownie i bardzo kobieco. Ogólnie kolory koszulek są bardzo ładne i nam się podobają, także myślę, że wyglądamy fajnie. Z kolei ja jeszcze nie do końca przyzwyczaiłam się do naszych spódniczek - dodaje z uśmiechem siatkarka.
Spotkanie z Budowlanymi Łódź było ważne nie tylko ze względu na wznowienie rozgrywek Orlen Ligi. To był bardzo znaczący mecz dla Joanny Staniuchy-Szczurek, która wystąpiła na boisku po dłuższej przerwie w grze. Wszystko się jednak udało i zawodniczka po spotkaniu tryskała humorem. - Przed spotkaniem była lekka trema, ale jak już kiedyś powiedziałam - jeśli nie będę czuła zdenerwowania, tych motyli w brzuchu, to skończę wtedy ze sportem! Wróciłam do drużyny po dłuższej przerwie, by ją wesprzeć. Mam nadzieję, że powoli uda mi się odzyskać optymalną formę, na szczęście wszystko idzie w dobrym kierunku. Cieszę się, że mogłam pomóc swojemu zespołowi - zakończyła siatkarka.