MKS - Police 0-3. Wicemistrzynie bez pomysłu i szans...

20.10.2013
Srogą lekcję siatkówki zafundowały dziś siatkarkom z Dąbrowy Górniczej zawodniczki z Polic. Chemik pokonał zagłębiowskie dziewczyny bez najmniejszego problemu, nie będąc stroną przeważającą przez... pół seta.
Początek spotkania - mimo wyrównanego bilansu punktowego - należał do gospodyń. Z każdą chwilą z dąbrowianek jakby schodziło powietrze, a słabość wykorzystywały siatkarki z Polic z Małgorzatą Glinką na czele. Zwyczajnie w MKS-ie zawodziło wszystko - od zagrywki, po wyprowadzenie ataków, przez blok pod siatką.

Co innego zawodniczki z Polic. Te z kolei grały na "luzie", co jakiś czas dając się - niegroźnie - zaskoczyć. To zresztą pokazują wyniki poszczególnych setów. Kiedy jeszcze w połowie pierwszego dąbrowianki punktowały, o tyle drugi set to zdecydowana dominacja Chemika.

Przed meczem zdecydowanie więcej można było się spodziewać po takim spotkaniu. Sęk w tym, że w siatkówkę grały tylko zawodniczki przyjezdne.

Z plusów należy zaznaczyć, że Argentynka Brussa pokazała to, czego się od niej oczekuje, czyli mocne uderzenie w pole rywali. Dynamika i siła - to cechowało grę tej siatkarki. Z tym że pokazywała to zbyt rzadko.

W trzecim secie - przy wyniku 10-17 - dłuższą wymianę piłki wygrały dąbrowianki i zaprezentowały to, czego oczekiwali po nich od początku kibice zgromadzeni w hali.

Zawodniczki z Polic zanotowały trzeci mecz bez straty seta.

MKS Dąbrowa Górnicza - Chemik Police 0-3 (20-25,13-25,16-25)
 
MKS: Kaczmar, Gonzaga, Adams, Skowrońska, Zaroślińska, Dziękiewicz

Police: Ognjenović, Werblińska, Anioł, Glinka, Kowalińska, Mróz

MVP: Agata Sawicka (Chemik).
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również