MKS Dąbrowa Górnicza jak... Chelsea Londyn

04.12.2012
MKS Dąbrowa Górnicza musi dzisiaj wygrać - i liczyć na korzystny rezultat w innym spotkaniu - by dalej liczyć się w walce o awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń. Zadanie trudne, ale forma dąbrowianek idzie w górę.
W piątej kolejce fazy grupowej, podopieczne Waldemara Kawki zmierzą się we własnej hali z Dresdner S.C. W pierwszym spotkaniu z tym zespołem, w Dreznie, dąbrowianki przegrały 2-3. Dzisiaj taki wynik nie wchodzi w grę. - Chcemy zrewanżować się Niemkom za bolesną porażkę w pierwszym spotkaniu. Będziemy musiały dużo bardziej się sprężyć, a przede wszystkim dać z siebie jeszcze więcej niż zwykle - mówi Elżbieta Skowrońska, przyjmująca MKS-u.

Niestety, losy awansu naszego zespołu nie są wyłącznie w rękach dąbrowianek. Aby nie stracić szans, z Azerrail Baku (z tym zespołem Polki wygrały jedyne spotkanie w obecnej fazie) musi wygrać Eczacibasi VitrA Istanbul. Sytuacja MKS-u jest więc identyczna jak... u piłkarskiej Chelsea Londyn.

Siatkarki MKS-u podejdą do spotkania podbudowane serią czterech ligowych zwycięstw. Spotkanie rozpocznie się o 20:30.
źródło: mks.dabrowa.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również