MKS Dąbrowa G. - Gwardia 3-1. Ćwierćfinał rozpoczęły od wygranej
21.04.2011
Siatkarki MKS-u przyzwyczajone w tym sezonie do gry co kilka dni, tym razem na kolejny mecz czekały nieco dłużej. W weekend, kiedy pozostałe zespoły rozpoczęły rywalizację, dąbrowianki pauzowały, gdyż w hali Centrum o ekstraklasę walczyli koszykarze. Długa, jak na MKS, przerwa chyba nie do końca wyszła im na dobre. Mimo, że miejscowe wygrały, to poza drugim setem miały sporo problemów z ambitnie grającymi przyjezdnymi.
Mocno we znaki dawały się im zwłaszcza Katarzyny: Jaszewska oraz Mroczkowska. - Zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że te dwie zawodniczki to najważniejsze ogniwa Gwardii i miałyśmy rację. Reszta drużyny nie jest już jednak tak dobra. Miałyśmy problemy, ale najważniejsze jest zwycięstwo - mówiła po meczu Elżbieta Skowrońska, przyjmująca MKS.
- Pierwszy mecz w play-off dla gospodarza zawsze jest trudny i nie inaczej było tym razem. W trzecim secie, przegranym przez nas dałyśmy się rywalkom odrzucić od siatki, mieliśmy problemy z zagrywką. Był to trudny mecz, grało nam się ciężko, ale najważniejsze, że udało się osiągnąć cel jakim było zwycięstwo - przyznał po spotkaniu trener gospodyń, Waldemar Kawka.
Zadowolenia z pierwszego zwycięstwa nie krył Izabela Żebrowska, najskuteczniejsza zawodniczka MKS Tauron. - Liczy się wygrana. Play-off się dopiero zaczyna. Nie było łatwo i pewnie w kolejnym meczu będzie podobnie bo rywalki nie mają nic do stracenia. My musimy wygrać u siebie dwa mecze i wierzę, że dopniemy swego przed wyjazdem do Wrocławia - powiedziała zawodniczka z Dąbrowy.
Mocno we znaki dawały się im zwłaszcza Katarzyny: Jaszewska oraz Mroczkowska. - Zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że te dwie zawodniczki to najważniejsze ogniwa Gwardii i miałyśmy rację. Reszta drużyny nie jest już jednak tak dobra. Miałyśmy problemy, ale najważniejsze jest zwycięstwo - mówiła po meczu Elżbieta Skowrońska, przyjmująca MKS.
- Pierwszy mecz w play-off dla gospodarza zawsze jest trudny i nie inaczej było tym razem. W trzecim secie, przegranym przez nas dałyśmy się rywalkom odrzucić od siatki, mieliśmy problemy z zagrywką. Był to trudny mecz, grało nam się ciężko, ale najważniejsze, że udało się osiągnąć cel jakim było zwycięstwo - przyznał po spotkaniu trener gospodyń, Waldemar Kawka.
Zadowolenia z pierwszego zwycięstwa nie krył Izabela Żebrowska, najskuteczniejsza zawodniczka MKS Tauron. - Liczy się wygrana. Play-off się dopiero zaczyna. Nie było łatwo i pewnie w kolejnym meczu będzie podobnie bo rywalki nie mają nic do stracenia. My musimy wygrać u siebie dwa mecze i wierzę, że dopniemy swego przed wyjazdem do Wrocławia - powiedziała zawodniczka z Dąbrowy.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami