MKS Dąbrowa G. - Asystel 2-3. Były o krok od sensacji!

09.02.2010
W pierwszym meczu play-off Ligi Mistrzyń siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza nie sprostały Asystelowi Novara. O sukcesie włoszek zadecydował jednak dopiero dramatyczny tie-break!
Niedosyt w Dąbrowie Górniczej. Siatkarki MKS-u były o krok od zwycięstwa w starciu z wicemistrzem Włoch. - Myślę, że postawiliśmy się drużynie z Novary. Chwała moim dziewczynom, że podjęły walkę z tak mocnym przeciwnikiem - chwali podopieczne Waldemar Kawka, szkoleniowiec dąbrowskiego zespołu.

 - Pierwsze dwa sety nie przebiegały tak jak byśmy sobie tego życzyli. Szkoda, ze nie miałem dziś możliwości roszady na pozycji atakującej. Niestety, Agata Pura się rozchorowała. Z nią w składzie byłoby nam łatwiej i może byłby inny wynik - dodaje Kawka.

W starciu z Asystelem z dobrej strony pokazały się rezerwowe: Magdalena Śliwa oraz Małgorzata Lis. - Poderwały zespół w odpowiednim momencie. Doświadczenie Magdy było nieocenione. Gosia także zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Liga Mistrzów daje nam naprawdę bardzo wiele. Widać, że nabyte doświadczenie procentuje i będzie procentować jeszcze bardziej - podkreśla..

Rewanż odbędzie się za tydzień we Włoszech.
autor: KP

Przeczytaj również