MKS bez Wysockiej!

06.05.2009
Niespodziewany ruch kadrowy w MKS Dąbrowa Górnicza. Władze klubu rozwiązały kontrakt z jedną z najlepszych środkowych siatkarskiej PlusLigi kobiet Katarzyną Wysocką.
Jeszcze kilka dni temu Robert Karlik, prezes MKS-u zapowiedział, że do roszad w składzie dojdzie, ale jeszcze za wcześnie na konkrety. Ponadto zapewniał, że trzon zespołu nie ulegnie zmianie. - W połowie maja poznamy pierwsze decyzje kto zostanie, a kto odejdzie - mówił sternik MKS-u.

Tymczasem bomba wybuchła znacznie wcześniej. - W przyszłym sezonie nie zagram w Dąbrowie. Mam co prawda kontrakt z klubem do 2010 roku, ale pod koniec kwietnia nie doszliśmy z zarządem do porozumienia w kilku kwestiach i dlatego mój czas w klubie dobiegł końca. Przykro mi, że tak się stało. Nie ukrywam, że chciałam kontynuować w Dąbrowie karierę. Od 31 maja będę wolną zawodniczką, wówczas będę mogła opowiedzieć więcej o kulisach mojego odejścia - mówi Wysocka.

Władze klubu nie chcą komentować słów siatkarki. - Pewne sprawy są w toku, decyzje odnośnie kontraktów nie zapadają w ciągu jednego dnia, to wszystko jest dość płynnym procesem. Odnośnie pani Wysockiej na razie nie będę zabierał głosu - mówi dyplomatycznie prezes Karlik.

Nieoficjalnie mówi się, że poszło o pieniądze. Nie da się ukryć, że podobnie jak przed rokiem w Dąbrowie dochodzi do dziwnych sytuacji i niewyjaśnionych roszad. Warto pamiętać, że przed rokiem w równie dziwnych  okolicznościach z klubu odszedł trener Wiesław Popik, który w pierwszym, historycznym sezonie w PLS doprowadził dąbrowianki do piątego miejsca na koniec rozgrywek.
autor: KP

Przeczytaj również