Kapitan MKS-u Dąbrowa: Agresja poszła na drugą stronę siatki

22.04.2013
Dąbrowianki wygrały drugi mecz finałowy w Orlen Lidze i są bardzo blisko wywalczenia złotego medalu. Jednak poniedziałkowe spotkanie - poza pierwszym setem - nie było dla gospodyń łatwe.
- W pierwszym secie zagrałyśmy bardzo agresywnie, ustawiłyśmy sobie grę i Sopot nie miał za wiele do powiedzenia. Grałyśmy tak, jak chciałyśmy i wychodziło nam wszystko. W miarę upływu spotkania ta nasza agresja i determinacja poszła na drugą stronę siatki do przeciwnika. Myślę że potrafimy w takich ciężkich momentach grać i po raz któryś z kolei  pokazałyśmy, że z opresji potrafimy wyjść zwycięsko. Bardzo się cieszę z tego, że wywalczyłyśmy dwa zwycięstwa w Dąbrowie. Teraz jedziemy na bardzo trudny teren walczyć o kolejne - mówi kapitan MKS-u, rozgrywająca Magdalena Śliwa.

Słowa swojej podopiecznej poparł trener zespołu z Dąbrowy Górniczej i dodał: - Od trzeciego seta "zmiękliśmy" w polu zagrywki i graliśmy zachowawczo, natomiast zespół z Sopotu zaczął lepiej przyjmować i poziom spotkania wyrównał się - stwierdził Waldemar Kawka.

 

źródło: mks.dabrowa.pl

Przeczytaj również