Jastrzębski Węgiel rozpoczyna grę w mistrzostwach świata. Chce finału!
07.10.2011
Przylot samolotu z siatkarzami Jastrzębskiego Węgla na pokładzie do stolicy Kataru, Doha, opóźnił się z powodu kłopotów technicznych na lotnisku we Frankfurcie w efekcie, czego drużyna dotarła na miejsce w nocy z czwartku na piątek. Pomimo komplikacji, zawodnicy, działacze i trenerzy drużyny zapowiadają walkę od pierwszego spotkania. - Wiadomo, jak silne zespoły zagrają w Katarze. Tym bardziej jest to dla nas ważny turniej. Dobrze, że będzie okazja do rozegrania kilku meczów razem, bo brakuje nam zgrania. Od turnieju w Katarze zamierzamy jednak grać znacznie lepiej – przekonuje Lorenzo Bernardi, opiekun jastrzębian.
Jego zdanie podziela także prezes niedawnego uczestnika Final Four Ligi Mistrzów Zdzisław Grodecki, który wierzy, że jego zespół stać na dobrą grę w tych prestiżowych rozgrywkach już od pierwszego spotkania z mistrzem Azji. - Z meczu na mecz budujemy swoją pozycję. To praktycznie reprezentacja tego kraju, która niedawno wygrała mistrzostwa Azji. Na pewno to dobry zespół. A miejsce? No cóż, nie ma słabych przeciwników są tylko źle trafieni. Ja chciałbym, żebyśmy zagrali w finale - kończy sternik klubu z Jastrzębia.
Jego zdanie podziela także prezes niedawnego uczestnika Final Four Ligi Mistrzów Zdzisław Grodecki, który wierzy, że jego zespół stać na dobrą grę w tych prestiżowych rozgrywkach już od pierwszego spotkania z mistrzem Azji. - Z meczu na mecz budujemy swoją pozycję. To praktycznie reprezentacja tego kraju, która niedawno wygrała mistrzostwa Azji. Na pewno to dobry zespół. A miejsce? No cóż, nie ma słabych przeciwników są tylko źle trafieni. Ja chciałbym, żebyśmy zagrali w finale - kończy sternik klubu z Jastrzębia.
Polecane
Orlen Liga