Iwona Waligóra: Musimy to poprawić, ale... nie mamy kiedy

19.12.2010
Zawodniczki BKS-u Bielsko-Biała odniosły cenne wyjazdowe zwycięstwo nad MKS-em Dąbrowa Górnicza, ale trudno powiedzieć, by zagrały bezbłędnie. Problemy miały choćby z przyjęciem zagrywki.
- To nasz stary grzech, powtarzający się już po raz któryś i z którym staramy się walczyć - mówiła Iwona Waligóra, przyjmująca BKS-u. - Musimy nad tym elementem trenować, poprawiać go, ale nie mamy kiedy. Przecież na mecz z Dąbrową przyjechaliśmy prosto z Baku. Do tego dochodzi jeszcze stres i wychodzi jak wychodzi - dodała Waligóra.
źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również