Grzegorz Wagner: Apogeum ich formy przyjdzie dopiero za rok

22.11.2010
- Sądzę, że powinniśmy mieć dużą pociechę z Iwony Waligóry i Anny Kaczmar. W ubiegłym sezonie były nieco w cieniu, ale teraz poczyniły znaczne postępy - mówi Grzegorz Wagner, trener BKS-u Bielsko-Biała.
Jak szkoleniowiec bielszczanek ocenia ostatnie transfery i w ogóle poziom swojej kadry? - Z Asi Frąckowiak czy Gabrysi Wojtowicz znacznie większą pociechę będziemy mieć w przyszłym sezonie. Dopiero wchodzą do drużyny, a są to młode dziewczyny i uważam, że apogeum osiągną w kolejnych rozgrywkach. Chcę podkreślić, iż nie oznacza to, że teraz będą grały źle i nie pomogą nam w osiąganiu dobrych wyników - zauważa Wagner.

- Uzbroić w cierpliwość musimy się w przypadku Ani Podolec. Ona ma za sobą ciężkie kontuzje i liczymy, że pomoże nam w drugiej rundzie rozgrywek, być może w fazie play off. Oczywiście idzie do przodu, ale to nie jest jeszcze ta dyspozycja, do której może dojść. Sądzę, że powinniśmy mieć dużą pociechę z Iwony Waligóry i Anny Kaczmar. W ubiegłym sezonie były nieco w cieniu, ale teraz poczyniły znaczne postępy - zachwala szkoleniowiec BKS-u.
źródło: bks.bielsko.pl

Przeczytaj również