"Gdybyśmy nie wygrały 3-0, to nie wiem, jakby się skończyło"

11.01.2011
Maraton spotkań sprawia, że zawodniczki MKS-u Dąbrowa Górnicza odczuwają już zmęczenie. Matea Ikić radzi sobie jednak z nim bardzo dobrze i już drugi raz otrzymała tytuł najlepszej siatkarki meczu.
Przed sobotnim meczem z Budowlanymi Łódź dąbrowianki nie miały zbyt wiele czasu na odpoczynek. Siatkarki prosto z lotniska, po powrocie z Rumunii, udały się na trening. Dało im się we znaki zmęczenie. - To wynik tie-breaka, podróży oraz treningu, który odbył się zaraz po powrocie z Rumunii. Dobrze, że mecz z Budowlanymi rozstrzygnął się w trzech setach, bo nie wiem, jakby to się skończyło w innym wypadku - śmieje się Matea Ikić.

Chorwatka już drugi raz w tym sezonie otrzymała statuetkę MVP. - Nie ma co komentować mojej gry. Wyróżnienie w takim momencie się nie liczy, bo zagrałyśmy wszystkie świetnie w tym spotkaniu! - podkreśla przyjmująca MKS-u.

Już jutro Ikić i spółkę czeka rewanż z Volei 2004 Tomis Konstanta w ramach 1/8 Pucharu CEV.
źródło: mks.dabrowa.pl

Przeczytaj również