Dąbrowa świętuje sukces. "Jeszcze nie wierzę w to, czego dokonałyśmy!"

11.03.2013
Siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza mają już pierwszy sukces w tym roku. Po triumfie w Pucharze Polski, kibicom marzą się medale mistrzostw Polski. - Ale czeka nas bardzo daleka droga - uspokaja Krystyna Strasz.
Dąbrowianki wczoraj - w wielkim stylu - obroniły trofeum sprzed roku. Pokonały Muszyniankę Muszyna i Atom Trefl Sopot, który w decydującym spotkaniu, w tie-breaku, wygrywał już 14-12. - Jeszcze nie wierzę w to, czego dokonałyśmy! - nie ukrywała radości Krystyna Strasz, która została wybraną najlepszą broniącą zawodniczką turnieju finałowego.

- Wszystkie grałyśmy jak natchnione, broniłyśmy niesamowicie trudne piłki, dzięki czemu udało się wyprowadzić skuteczne kontry. Takie akcje konsolidują zespół. Siatkówka to gra nerwów, w której sytuacja zmienia się w momencie. Nie miałyśmy nic do stracenia, Charlotte Leys i Kasia Zaroślińska skończyły piłki i wszystko się odmieniło. Teraz przed nami powrót w rodzinne strony i będzie na pewno wesoły autobus - opisała spotkanie tuż po jego zakończeniu Strasz.

Teraz dąbrowianki powalczą o sukces w lidze. - Czeka nas bardzo daleka droga do strefy medalowej. Na razie musimy zmierzyć się przede wszystkim z Impelem Wrocław w pierwszej rundzie. Puchar Polski nie zapewnia nam miejsca w czwórce i walki o medale Orlen Ligi, będziemy musiały wywalczyć je sobie same. A jak wiadomo w play-offach na pewno nie będzie to łatwe - podkreśliła zawodniczka MKS-u.
źródło: mks.dabrowa.pl

Przeczytaj również