Czeszka z MKS-u: Wróciłam do Polski, bo tu są wspaniali kibice

05.12.2010
Ivana Plchotova w sezonie 2008/09 grała w Muszyniance. Potem na rok przeniosła się do Rumunii, a teraz znów będzie grać w PlusLidze, tym razem w Dąbrowie Górniczej. Jak się okazuje, różnice między ligami są niemałe.
- Nie miałam żadnych wątpliwości przed powrotem do Polski. Tutaj wszystko jest na najwyższym poziomie pod względem organizacyjnym. W Rumunii (Plchotova grała w Tomisie Konstanca) nie zawsze było wesoło. Tu mam gwarancję, że wszystko będzie OK - twierdzi nowa siatkarka klubu z Dąbrowy Górniczej.

Sprawne funkcjonowanie klubów to jedno, atmosfera ligi drugie. - W pamięci zapadli mi kibice. Stwarzali niesamowity doping. W Polsce zawsze mi się grało dobrze. Zarówno podczas zeszłorocznych mistrzostw Europy, jak i w tegorocznym memoriale Agaty Mróz. Wróciłam do Polski dla kibiców! - deklaruje zawodniczka czeskiej reprezentacji, dodając, że MKS przedstawił jej najlepszą ofertę.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również