Brno - MKS Dąbrowa G. 1-3. Udany start dąbrowianek w Pucharze CEV

08.12.2010
Siatkarki z Dąbrowy Górniczej pokonały w pierwszym meczu 1/16 finału pucharu CEV czeskie Kralovo Pole. Start w rozgrywkach wypadł okazale. MKS nie może się wstydzić nawet za przegrany set.
Podopiecznym Waldemara Kawki nie wyszła tylko trzecia partia, przegrana 26-28. Pojawiły się błędy w przyjęciu i problemy ze wykańczaniem ataków. Gospodynie osiągnęły ośmiopunktową przewagę, mimo że pierwsze dwa sety przegrały gładko - do 17 i 18.

Ale i - w jak się okazało tej przegranej partii - dąbrowianki walczyły zaciekle. Ze stanu 9-17 udało im się podnieść do tego stopnia, że piłka setowa była po ich stronie. Niestety, w najważniejszym momencie w aut zaatakowała Żebrowska. Nie pomyliły się z kolei Czeszki i to one wygrały trzecią partię.

To nie był jednak powód do zmartwień. W czwartej odsłonie MKS wrócił do tego, co zaprezentował w pierwszych dwóch. Sprawę ułatwiały rywalki, które zaczęły popełniać dużo błędów. - To młoda drużyna, bez znanych zawodniczek - mówiła przed spotkaniem Ivona Plchotova o czeskim zespole, jakby przewidując zwycięstwo MKS-u. I nie pomyliła się...
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również