BKS odpuścił mecz z Muszyną? "Nie było o tym mowy!"

17.01.2013
BKS Bielsko-Biała przegrał wczorajszy mecz z Muszynianką Muszyna w ramach Pucharu CEV. Bialanki grały tylko 10-osobowym składem, a w wyjściowej szóstce znajdowały się w większości rezerwowe...
Czy to było ze strony Wiesława Popika, trenera BKS-u, odpuszczanie europejskich pucharów? - Nie było mowy o żadnym odpuszczaniu. Świadczy o tym wygrany trzeci set. Do Muszyny nie przyjechały nasze trzy zawodniczki. Elisa Cella nadal jest kontuzjowana, a Milada Bergrova i Ewelina Sieczka są chore. Z różnych powodów potrzebne były zmiany w wyjściowym składzie. Na pozycji atakującej rozpoczęła mecz Monika Czypiruk-Solarewicz, ponieważ Helena Horka już w piątek była chora i od tego czasu jest osłabiona. Na libero mamy dwie dobre zawodniczki. Tym razem dałem odpocząć Agacie Sawickiej, która też ma kilka problemów zdrowotnych, była dzisiaj poobklejana „tejpami” - ocenił.

BKS ma jeszcze szansę na awans. Będzie jednak musiał wygrać w Bielsku-Białej i poradzić sobie w złotym secie.
źródło: bksbielsko.pl

Przeczytaj również